Posty

DORIAN - przedsprzedaż

Obraz
  Ruszyła przedsprzedaż najodważniejszej i najgorętszej książki tego roku 😈 Tu możecie zamówić ⬇ 😃  https://www.empik.com/dorian-flaubert-a-m,p1260618231,ksiazka-p  Jesteście gotowe na bezkompromisowy erotyk napisany przez mężczyznę? Będzie naprawdę podniecająco 😈 Przeczytajcie, co o nim powiedziała Kinga Litkowiec: „Dorian” to zdecydowanie bardzo odważna powieść. Autor nie boi się wychodzić poza schematy, z łatwością porusza niewygodne dla wielu zagadnienia i robi to z niebywałą łatwością. Każdy z nas ma erotyczne fantazje, z których nikomu się nie zwierza. Mam wrażenie, że w tej książce opisana została każda z nich. Kinga Litkowiec, autorka bestsellerowej serii "Demony z Los Angeles" Opis: Przestaniecie marzyć o Greyu czy Massimo, a zaczniecie fantazjować o Dorianie! 😈 😈 Odważny, bezkompromisowo podniecający, niepoprawnie romantyczny! Taki właśnie jest Dorian - młody artysta, który nie potrafi żyć bez kuszenia, zdobywania i eksperymentowania w łóż...

21 stycznia. Free hugs

Obraz
  Pamiętam, jak jeszcze niedawno, spragniony przygód, jeździłem na najróżniejsze festiwale literackie, szczególnie te związane z fantastyką, którą jako nastolatek pochłaniałem bez umiaru. Były one o tyle ciekawsze od, dajmy na to, targów książki, że zbierały się tam najróżniejsze społeczności, subkultury i miłośnicy tak szerokiego spektrum literackiego, że na każdym kroku widywało się osoby, których na co dzień nie widziało się prawie wcale. Na pierwszy plan zawsze wybijały się osoby przebrane za swoich ulubionych bohaterów książkowych bądź filmowych. Ich było najłatwiej dostrzec - przez wymyślne, niekiedy spektakularne stroje, które przytłaczały wszystkich innych uczestników festiwalu. Obok nich, często w jaskrawych strojach, przewijali się mangowcy. Szczególnie były to młode dziewczyny w japońskich strojach, nawiązujące do komiksów, których sam nigdy nie miałem okazji czytać. Najwięcej ich było na tych mniej popularnych festiwalach w małych miastach, bowiem w przypadku większyc...

Dorian - przedpremierowy fragment z środka książki

Obraz
Kochani, już 12 lutego 2021 roku nakładem wydawnictwa WasPos ukaże się moja debiutancka powieść. Mam nadzieję, że czekacie :* Tymczasem zapraszam na fragment z książki :*  Zamów już teraz  ⬇ 😃  https://www.empik.com/dorian-flaubert-a-m,p1260618231,ksiazka-p Oczy szeroko otwarte   – No witam serdecznie! Do środka jednego z mieszkań wpuściła nas jakiś uśmiechnięty koleś z długim wąsem, wyglądający na zjaranego i pijanego jednocześnie. Był chyba właścicielem mieszkania, do którego wkraczaliśmy. Nie wiedziałem, ale też nie miało to najmniejszego znaczenia. Jak się okazało po niedługim czasie – niewiele osób miałem tam tak naprawdę poznać. Facet dał nam dwie maski – podrabiane zabawki zakrywające tylko przestrzeń wokół oczu. Dawały anonimowość, ale jednocześnie pozwalały na dostrzeżenie charakterystycznych cech twarzy. Ale to mi nie przeszkadzało, bo wątpiłem, abym natrafił podczas imprezy na kogokolwiek znajomego. – Myślałem, że będziesz z Kubą – szepnął jej d...

11 stycznia. Powrót do przeszłości

Obraz
  Rzadko sprzątam swoje biurko, bo mam tam „artystyczny” chaos, w którym potrafię się doskonale odnaleźć. Oczywiście do czasu. Przez miesiące sterty „podręcznych” notatek piętrzą się na blacie, wtykam je do organizerów, wkładam do szuflad, a potem często zapominam o tym, o czym chciałem pamiętać. Dlatego tym ciekawsze jest sprzątanie tego całego „bałaganu” po dłuższym czasie, gdy muszę chociażby zetrzeć kurze z najdalszych zakątków biurka, gdy nie mogę znaleźć czegoś bardzo ważnego lub gdy po prostu czuję, że kartki, przyciśnięte popielniczką, zaraz się przewrócą i zasypią mi cały pokój. Tym razem chodziło o znalezienie pomysłu na powieść, który jakiś rok, może dwa lata temu zapisałem na przypadkowo znalezionej kartce. Jak zwykle miałem myśl, która mogła mi w każdej chwili uciec z głowy. Nie mogłem więc długo z nią czekać. Dodatkowo podobnych notatek nie robię na komputerze - na tym podstawowym etapie powstawania książki uwielbiam pracować z kartą i długopisem. Potem, gdy już pos...

5 stycznia. Food porn

Obraz
  – Jestem głodna – powiedziała, siadając na mnie okrakiem. Byliśmy już nadzy, gotowi do przejścia dalej. Gra wstępna trwała chwilę, bo epatujące z nas podniecenie nie pozwalało myśleć o czymkolwiek innym. Już wziąłem w dłoń twardego penisa, żeby nakierować go ku smakowitemu i wilgotnemu wnętrzu Amelii, gdy ta nagle zamarła, spojrzała na mnie intensywnie i wypowiedziała tamte właśnie słowa. – Teraz? – zdziwiłem się, nie do końca wiedząc, jak to rozumieć. Nie ma ochoty na seks i znalazła pretekst, żeby go przerwać, czy rzeczywiście nagle tak bardzo zgłodniała, że musiała mi o tym powiedzieć? Z Amelią zawsze jesteśmy wobec siebie szczerzy i nie boimy się mówić o swoich potrzebach, nawet jeśli jest to rezygnacja z seksu. Tego nie mogła się obawiać. Więc dziewczyna musiała być naprawdę głodna, skoro teraz, ocierając się o mnie udami i swoją gorącą cipką, oblizywała wargi nie na myśl o mnie, lecz na myśl o jedzeniu. – I co z tym zrobimy? – zadałem kolejne pytanie, bo po poprzedn...

Erotyczny kalendarz adwentowy. 20 grudnia

Obraz
  Poszedłem do znajomego na świąteczne posiedzenie przy whisky. Zleciało przyjemnie. Gorzej było z powrotem, bo po szybkim wypiciu litra alkoholu na dwie osoby nie czułem się najlepiej. Dlatego wracałem mocno chwiejnym krokiem. Umówiłem się z Amelią (chyba już można powiedzieć – moją dziewczyną), że tej nocy spotkamy się u niej. Jednak nie była sama. Spotkała się z Malwiną, przyjaciółką, którą zdążyłem już poznać jakiś czas temu. Przyjemna osoba. Amelia kiedyś z nią mieszkała, ale potem jakoś się ich drogi rozeszły. Niemniej utrzymują stały kontakt i co jakiś czas spotykają się na pogaduchy przy winie. Tym razem, w świątecznej atmosferze, przy kilku winach. Gdy wróciłem mniej więcej po pierwszej (zazwyczaj siedziałem u przyjaciela do trzeciej, ale zwykle też piliśmy wino, które mnie w większych ilościach mniej poniewiera niż whisky), skończone miały już dwie butelki. Przywitałem się tylko, rozebrałem i wskoczyłem do łóżka. Nie miałem siły z nimi siedzieć. Choć ochota była, to j...